Gra kryminalna z prawdziwego miasta
Pół świata robi tu zdjęcia, a i tak nikt nic nie widział. Turysta ogląda Rynek, mieszkaniec zna bramę, podwórko i trzecie piętro w oficynie. Sprawa dzieje się po tej drugiej stronie.
Dowód
Tajemnice Krakowa nie są pomysłem na kartce. Ten sam silnik, te same zasady i ta sama robota z prawdziwymi ulicami zostały już zrobione w innym mieście - premiera 4 września 2026.
Gotowe
Trzebinia ma napisaną oś śledztwa, dwoje grywalnych śledczych i nocne panoramy zrobione z własnych zdjęć miasta.
Działa
Pytania piszesz sam, świadek odpowiada i pamięta, co mu wcześniej pokazałeś. To nie jest zapowiedź - to jest mechanika, która chodzi.
Zostaje
Mapa i przejazd po Krakowie już są. Brakuje osi śledztwa, zdjęć z miasta i nazwisk - i tego, żeby ktoś stąd powiedział, gdzie to się dzieje.
To są ekrany ze Śledztwa w Trzebini - prawdziwe lokacje tamtego miasta i jego sprawa. Tutaj interfejs będzie ten sam, zmienią się ulice, ludzie i to, co się stało.
Kierunek
W małym mieście milczą, bo się znają. Tutaj milczą, bo się nie znają - sąsiad zmienia się co pół roku, w kamienicy mieszkają sami przyjezdni, a pod oknem stoi tłum, który za trzy dni wraca do siebie.
Teren
Rynek o czwartej nad ranem, kiedy zostają po nim tylko gołębie i dwie ekipy sprzątające. Podwórka Kazimierza za bramą na kod. Aleje Nowej Huty, gdzie miasto zaczyna się od nowa.
Sprawa
Punkt wyjścia: zdarzenie w miejscu, gdzie stoi kilkanaście kamer i tysiąc telefonów, a mimo to nikt nie potrafi powiedzieć, co widział. Reszta osi śledztwa do napisania.
Obsada
Para po dwóch stronach miasta: ktoś, kto zna Kraków z akt i dyżurów, i ktoś, kto wyrósł w bramie przy tej samej ulicy. Nazwiska i charaktery do ustalenia.
Panie władzo, ja tu tylko wynajmuję. Sąsiadów znam z tego, że walizki im terkoczą po schodach. Świadek, Kraków
Zasady
Chodzisz po nocnych panoramach prawdziwych ulic, szukasz poszlak i przesłuchujesz ludzi - własnymi pytaniami, nie z listy.
01
Nie ma listy odpowiedzi do wyklikania. Rozmowy prowadzi model językowy - świadek reaguje na to, co naprawdę napisałeś, i pamięta, co mu wcześniej pokazałeś.
02
Wybór postaci zmienia to, jak traktuje cię miasto. Przy jednym drzwi się zamykają, przy drugim ktoś nalewa herbatę i mówi za dużo.
03
Inne zespoły rozwiązują tę samą sprawę równolegle. Jest ranking, wymiana poszlak i notatki zostawiane w lokacjach - nie wszystkie prawdziwe.
Nie utkniesz na dobre. Partner podrzuci myśl, a jak i to nie pomoże, dzwonisz do Centrali - tylko licznik czasu ci tego nie zapomni. System wsparcia
Kadr próbny - tak wygląda prawdziwa ulica po przerobieniu na noc silnikiem gry. Zdjęcie źródłowe: Igor123121, Wikimedia Commons, CC BY 4.0. Docelowe lokacje powstaną z własnych zdjęć.
Na rozgrzewkę
Zanim ruszy śledztwo, jest czym pojeździć. Widok z góry, prawdziwe ulice i budynki Krakowa, sześć tropów rozrzuconych po mieście i licznik czasu. Działa w przeglądarce, na telefonie też - nic nie instalujesz.
Rekrutacja
Czy w Krakowie ma powstać taka gra, decyduje jedno: czy ktoś stąd tego chce. Najkrótsza droga, żeby to pokazać, to obserwowanie fanpage'a i napisanie w komentarzu, od której ulicy zacząć.
Fanpage jest miejscem, w którym zbieram miejsca do pierwszej sprawy - wystarczy komentarz z nazwą ulicy.
Kliknięcie otworzy Twój program pocztowy z gotową wiadomością do info@agidot.eu.